← Artykuły
Ciekawostka

Co zobaczyć w Pafos między posiłkami — przewodnik z talerzem w ręku

Redakcja FoodieGems8 min czytaniaZweryfikowane osobiścieAktualizacja: 2026-07-19

Pafos to miasto, które najlepiej smakuje nogami — od ruin do tawerny, od portu do pieczary, od greckiego gyrosu za 3€ do misy meze, która pojawia się na stole przez kolejną godzinę. Sprawdziliśmy każdy zakamarek i każde dno talerza, żebyś wiedział, gdzie skręcić i gdzie usiąść.

W skrócie
  • Pafos dzieli się na dwa światy — promenada Poseidonos to pułapka dla turysty, stare miasto i port to miejsce, gdzie naprawdę dzieje się życie kulinarne i kulturalne.
  • Meze cypryjskie to tu nie przystawka — to filozofia jedzenia rozłożona na dwadzieścia talerzy, którą najlepiej zrozumieć przy stoliku w Ta Pinakia - Taverna, gdzie kolejność dań dyktuje kuchnia, nie karta.
  • Zorbas Bakery to obowiązkowy przystanek poranny — świeże bougatsy i cypryjski chleb z sezamem zjedzony przed Pałacem Dionizosa kosztuje mniej niż kawa na promenadzie i smakuje lepiej.
  • Historię Pafos czyta się przez jedzenie — afelia to smak fenickich przypraw, kleftiko to przepis rodem z górskich wiosek, a sheftalia to dowód, że Cypryjczycy nigdy nie marnowali ani kawałka zwierzęcia.
  • Klucz do dobrego dnia w Pafos: zaczynaj od portu o świcie, idź mozaikami przed tłumem, jedz późno jak miejscowi i unikaj każdego menu z angielskim tłumaczeniem większym niż cypryjski oryginał.

Port i okolice — śniadanie z widokiem na twierdzę

Zaczynamy dzień od portu Kato Pafos, gdzie o siódmej rano łodzie rybackie wracają z połowu, a skrzynki z doradą i okoniami morskimi lądują na nabrzeżu. To nie jest inscenizacja dla turystów — to codzienność, którą widać wyłącznie, jeśli wstanie się odpowiednio wcześnie. Turecka twierdza Pafos stojąca na końcu mola jest wpisana na listę UNESCO jako część całego obszaru archeologicznego i o tej porze można przy niej stać w kompletnej ciszy. Po twierdzy — dosłownie pięć minut pieszo — trafiamy do Zorbas Bakery, gdzie bougatsa z kremem custard wychodzi z pieca przed ósmą. Kupiliśmy ją na ciepło za nieco ponad euro i zjedliśmy na kamiennym murku z widokiem na morze. Zorbas to cypryjska sieć piekarni z tradycją, ale oddział w Pafos robi własne ciasto na miejscu — widać to po różnicy w grubości warstw i masłanym zapachu, który wydobywa się z pieca, a nie z zamrażarki.

Śniadanie przy porcie

Kupuj w Zorbas Bakery i jedz na ławkach przy murach twierdzy — zamiast płacić 6-8€ za kawę z widokiem w kawiarni nadmorskiej, masz ten sam widok i cztery razy lepsze jedzenie za ułamek ceny.

Cały teren wokół portu to strefa archeologiczna Kato Pafos — Mozaiki Pafos są dosłownie w odległości dziesięciu minut spaceru od nabrzeża. Kompleks zawiera wille rzymskie z III i IV wieku: Dom Dionizosa, Dom Tezeusza, Dom Aiona i Dom Orfeusza. Mozaiki podłogowe przedstawiają sceny z mitologii greckiej z detalem, który przy dobrym świetle o poranku zapiera dech — kolory pigmentów kamiennych zachowały się przez siedemnaście wieków. Wchodzimy zaraz po otwarciu o ósmej, kiedy nie ma jeszcze grup wycieczkowych i można przykucnąć przy „Uczcie Ikariosa" czy scenie z Ganimedem i patrzeć przez tyle czasu, ile się chce.

Stare miasto i targ — serce cypryjskiej codzienności

Górne miasto Pafos — Ktima — to dzielnica, gdzie miejscowi faktycznie mieszkają, robią zakupy i jedzą. Rynek Agora przy ulicy Agoras to centrum tego świata: straganiarze sprzedają halloumi robione przez babcie z okolicznych wiosek, oliwki marynowane w ziołach, loukoumades na żywo smażone w głębokim oleju i suszone daktyle prosto z plantacji we wschodniej części wyspy. Halloumi z targu różni się od supermarketowego tym, co czujesz, kiedy je gryziesz — skórka stawia opór, środek jest zwięzły i mleczny, bez gumowatości, którą daje pasteryzowane mleko krowie. Producenci z okolic Pafos używają wciąż mieszanki mleka owczego i koziego w proporcji regulowanej tradycją, a nie etykietą. Na tym targu kupowaliśmy halloumi na grilla do własnoręcznego przygotowania w apartamencie i różnicy w smaku nie dało się zignorować.

Targ w Ktimie

Przychodź we wtorek i piątek przed dziesiątą — to dni, kiedy rolnicy z okolic przyjeżdżają z produktami sezonowymi, a nie tylko ci sami sprzedawcy co zawsze. Możesz wtedy trafić na świeże figi, lokalne migdały czy cypryjski ziemniak z Polis, który smakuje zupełnie inaczej niż jakikolwiek inny ziemniak, jaki jadłeś.

Przy samej Agorze warto uważać na jedną rzecz — wiele kawiarenek wokół placu nastawia się na turystów i serwuje przeciętne freddo cappuccino w zawyżonej cenie. Miejscowi piją kawę przy bocznych uliczkach i często w miejscach bez szyldu, tylko ze stołkami na chodniku. Jeśli widzisz menu wyłącznie po angielsku i zdjęcia na ścianach — obejdź szerokim łukiem. Prawdziwe freddo cappuccino na Cyprze ma gęstą piankę z mrożonej kawy espressa ubijanej bez cukru, podawaną osobno od zimnego mleka — to nie jest mrożona kawa ze słomką, to cypryjski rytuał, który trwa pół godziny na plastikowym krześle.

  1. Obowiązkowe zakupy na targu w Ktimie
  2. Halloumi od lokalnego producenta z mleka owczego i koziego
  3. Loukoumades — cypryjskie pączki smażone w oleju i polane miodem tymiankowym
  4. Oliwki marynowane z kolendrą i skórką pomarańczy — to cypryjski styl, nie grecki
  5. Suszone chleby paximadia z kminkiem na przekąskę w trasie
  6. Świeże owoce sezonowe — figi od sierpnia, granaty od września
„Na Cyprze nie mówi się, że idzie się na obiad — mówi się, że idzie się usiąść. Bo meze to nie posiłek, to rozmowa."

Szlak archeologiczny — od Skały Afrodyty do Grobowców Królewskich

Najlepszy spacer w Pafos to pętla, którą zaczynamy od Grobowców Królewskich — nekropolii wykutej w skale w IV wieku przed naszą erą. Nazwa jest myląca: nie chowano tu królów, ale urzędników ptolemejskich, którzy naśladowali egipskie wzorce architektoniczne. Kolumny doryckie wyrośnięte ze skały wapiennej, wnęki na sarkofagi, korytarze idące w głąb ziemi — to jedno z najbardziej niedocenianych miejsc na Cyprze i o poranku można tu wędrować przez godzinę i nie spotkać nikogo. Bilet kosztuje 2,50€ i obejmuje cały obszar. Po wizycie wracamy trasą wzdłuż wybrzeża przez Coral Bay — jadąca tu autobusem lokalna linia 615 kosztuje grosze i jedzie do centrum.

Skała Afrodyty — Petra tou Romiou — leży trzydzieści kilometrów od centrum Pafos w kierunku Limassol. Mit mówi, że z morskiej piany przy tej skale urodziła się Afrodyta. Niezależnie od tego, w co się wierzy, widok o zachodzie słońca jest absolutnie realny i bezpłatny. Woda w tym miejscu ma odcień turkusowy mocniejszy niż gdziekolwiek indziej na wybrzeżu, bo skały wapienne odbijają światło inaczej niż piasek. Dojeżdżaliśmy tu własnym autem — wypożyczenie samochodu w Pafos to koszt od 20€ dziennie, a bez niego wiele miejsc jest trudno dostępnych. Po drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w małej wiosce Kouklia, gdzie stoi świątynia Afrodyty z okresu mykeńskiego — kamienne bloki z epoki brązu, bez tablicy, bez tłumu, z kotem śpiącym na ołtarzu.

Kleftiko po trasie archeologicznej

Po pełnym dniu zwiedzania wracaj do Pafos przez Ktimę i wejdź do Mother's Restaurant na kleftiko — jagnięcinę duszoną w piecu przez osiem godzin w niskiej temperaturze, zawiniętą w pergamin. Mięso odpada od kości bez noża i ma smak czosnku i oregano wchłoniętych przez kolagen. To najlepszy wieczorny posiłek po dniu spędzonym na nogach, bo nie wymaga żucia, tylko delektowania się.

Gdzie zjeść w Pafos — dzielnica po dzielnicy

Najlepsza strategia kulinarna w Pafos to traktowanie jedzenia jak kolejnego punktu na trasie zwiedzania, a nie przerwy w zwiedzaniu. Przy porcie, tuż za turystyczną linią kawiarenek, działa Minas Tavern — bez ogródka i bez menu z angielską grafiką. Zamawiamy meze, które dostajemy partiami przez ponad godzinę: najpierw taramosalata z ikry dorsza z cytryną, potem halloumi z grilla, potem sheftalia — cypryjskie kiełbaski z mielonej jagnięciny i wieprzowiny zawinięte w błonę jelitową, pieczone na węglu. Sheftalia mają charakterystyczny, lekko dziki smak z tłuszczu, który przesiąka przez naturalną osłonkę i nie ma odpowiednika w żadnej wędlinie z marketu.

W środku dnia, kiedy zwiedzamy okolice Agory i Ktima, wpadamy do Gyros Of Crete — Ο Κρητικός Γύρος. To nie jest standard cypryjski, to kreteński wariant gyrosu: mięso krojone inaczej, pita pieczona krócej, więcej cebuli i mniej sosu. Kosztuje tyle co uliczna przekąska i smakuje jak pełny posiłek. Po drugiej stronie ulicy od targu działa Sparta Kebab, gdzie kolejka miejscowych pracodawców i rzemieślników w porze lunchu mówi więcej niż jakikolwiek opis — zamawiamy pita gyros specjalną z podwójną porcją mięsa i grillowanymi warzywami, siadamy na chodniku i jemy jak Cypryjczycy jedzą od zawsze: szybko, tanio, bez fanfaronady.

Na kolację, kiedy zostaje czas i chce się czegoś więcej niż meze, To Eklekton Cypriot Corner serwuje afelię — wieprzowinę marynowaną w czerwonym winie i koriandrze i duszoną do miękkości — w wersji, która nie kompromisuje z przyprawami dla turystycznego gustu. Kolendra tu jest wyraźna i lekko ziemista, wino zostawia w sosie lekką kwasowość, a ziemniaki smażone w oleju czosnkowym są chrupiące, nie papkowate. Riganato - Greek Grill Restaurant to z kolei wybór, kiedy chcemy greckiego grilla w cypryjskim otoczeniu — souvlaki z wieprzowiny na drewnianej szaszłyce, sałatka grecka z oliwą z pierwszego tłoczenia i kawałek fetty, który nie jest gumowy i nie wypływa z serwatki. Campo de'Fiori i E Cosi Gelateria to zakończenie wieczoru — włoskie gelato z prawdziwych owoców manguje się o trzy zdania od morza.

Najczęstsze pytania

Pafos: FAQ

Czy Pafos to dobre miejsce dla kogoś kto zna Ateny i Saloniki
Tak — smaki są pokrewne, ale spokojniejsze i często tańsze. Pafos daje kuchnię cypryjską w wersji domowej, nie restauracyjnej na pokaz, a meze tu serwuje się bez pośpiechu, czego w Atenach nie uświadczysz w centrum.
Kiedy najlepiej odwiedzić Grobowce Królewskie w Pafos
Zaraz po otwarciu o ósmej lub pod koniec dnia po szesnastej — wtedy skała wapienia łapie ciepłe światło i nie ma szkolnych wycieczek blokujących przejścia do komór grobowych.
Co to jest meze cypryjskie i czym różni się od greckiego
Meze cypryjskie to sekwencja dwudziestu do trzydziestu małych talerzy serwowanych kolejno przez godzinę lub dłużej — zawiera obowiązkowo halloumi, sheftalię, afelię i kleftiko, których w standardowym greckim meze nie znajdziesz.
Gdzie zjeść najtaniej w Pafos jak lokalny
W Sparta Kebab i Gyros Of Crete pita gyros kosztuje 3-4€ i jedzą ją miejscowi rzemieślnicy w porze lunchu — to najlepsza weryfikacja jakości, bo Cypryjczyk nie wróci jutro do miejsca, które go wczoraj zawiodło.
Czy można zwiedzać Pafos bez samochodu
Centrum i port tak — pieszo lub autobusem linii miejskich. Skała Afrodyty, Kouklia i okoliczne wioski wymagają jednak własnego transportu lub taksówki, bo autobus kursuje rzadko i nie o każdej porze.
Jakie lokalne produkty warto kupić na targu w Pafos na pamiątkę
Halloumi od lokalnego producenta w próżniowym pakowaniu, cypryjski miód tymiankowy, oliwki z kolendrą i skórką pomarańczy oraz commandaria — słodkie wino z regionu Troodos, które ma ponad osiem wieków historii udokumentowanej i smakuje jak suszona śliwka z kandyzowaną skórką.
Sprawdź te miejsca

Nasze perełki w Pafos

Jak powstał ten tekst

Nie generujemy treści z algorytmu w oderwaniu od rzeczywistości. Byliśmy w Pafos, jedliśmy w miejscach, o których piszemy, i wybraliśmy tylko te, które przeszły nasz test. Rekomendacje weryfikujemy i aktualizujemy.

co zobaczyć w Pafosgdzie zjeść w Pafosmeze cypryjskiePafos kuchnia cypryjskaGrobowce Królewskie PafosMozaiki Pafoshalloumi Cyprnajlepsze tawerny w Pafoskleftiko afeliaSkała Afrodytytarg w KtimiePafos przewodnik kulinarny
Powiązane miasto
Pafos