Reggio di Calabria to miasto, które gastronomicznie żyje w dwóch światach jednocześnie: arabsko-normańska spuścizna Sycylii przez Cieśninę Mesyńską miesza się z surową, wiejską kuchnią calabryjską opartą na świni, suszonej rybie i papryce. Produkt który definiuje to miasto jak żaden inny to bergamotto — cytrus o intensywnym, kwiatowo-gorzkim zapachu, uprawiany niemal wyłącznie w wąskim pasie wybrzeża między Reggio a Villa San Giovanni, eksportowany do perfumiarni całego świata jako baza dla Earl Grey i Chanel No. 5, a tu jedzony w deserach i lodach. Drugie danie-symbol to stoccafisso alla reggina — dorsz moczony przez dni, duszony z pomidorami, oliwkami, kaparami i ziemniakami, w wersji której nie zjesz w żadnym innym mieście Włoch. Jeśli byłeś w Neapolu, Palermo i Barcelonie i myślisz że znasz jedzenie uliczne Południa — Reggio wyciągnie z Ciebie jeszcze jeden stopień niżej, do miejsc gdzie nikt nie mówi po angielsku i nikt nie oczekuje że będziesz wiedzieć co zamawiasz.
9 perełek