News, poradniki i ciekawostki ze świata lokalnego jedzenia.
Ta sama smażona kula ryżu ma dwie nazwy — i wybór jednej z nich potrafi obrazić pół wyspy. Skąd ta różnica i jak nie wyjść na turystę.
Byliśmy w Palermo kilka dni i szybko zrozumieliśmy, że tu zwiedzanie i jedzenie to jeden ruch — nie da się oddzielić Rynku Ballarò od zapachu smażonego mięsa, ani Quattro Canti od kolejki po arancine. Jeśli chcesz zobaczyć Palermo uczciwie, musisz chodzić z apetytem i zatrzymywać się tam, gdzie zatrzymują się miejscowi.