Jak jeść w Ostuni — białe miasto, konkretne smaki
Ostuni wygląda jak dekoracja filmowa, ale je się tu bardzo przyziemnie: panzerotti, focaccia, warzywa z okolicznych pól i oliwa z gajów, które widać z murów.
- Panzerotto z Asso di Spade to obowiązkowy street food — smażony na miejscu, gorący.
- La Boutique della Focaccia robi focaccię, po którą ustawiają się mieszkańcy, nie turyści.
- Fave e fogghje — purée z bobu z cykorią — to danie-symbol regionu; jedz je w trattorii Fave e Fogghje.
- Ostuni leży w morzu gajów oliwnych — oliwa extra vergine to tutejszy skarb, bierz ją na wynos.
- Na słodko: rogaliki i ciastka od Pasquale albo gelato z Cremeria alla Scala.
Street food w białych uliczkach
Ostuni zwiedza się pod górę, więc paliwo jest niezbędne. Najlepsze jest to najprostsze: panzerotto z Asso di Spade — smażony na poczekaniu, z klasycznym pomidorem i mozzarellą — oraz focaccia z La Boutique della Focaccia, piekarni, w której kolejka mówi po włosku, nie po angielsku. Oba adresy to lunch za kilka euro, jedzony na murku z widokiem na dolinę oliwek.
W Ostuni łatwo poznać dobre miejsce: jeśli przed ladą stoją mieszkańcy z siatkami na zakupy, a nie turyści z aparatami — trafiłeś.
Kuchnia chłopska, czyli największy skarb
Prawdziwa kuchnia Ostuni to cucina povera: fave e fogghje (kremowe purée z bobu z gorzkawą dziką cykorią, zalane oliwą), orecchiette, warzywa z okolicznych pól. Trattoria Fave e Fogghje — nazwana wprost od tego dania — podaje ją bez kompromisów. To jedzenie, które tłumaczy region lepiej niż przewodnik: biedne składniki, bogaty smak, wszystko spięte lokalną oliwą extra vergine.
- Panzerotti: Asso di Spade.
- Focaccia: La Boutique della Focaccia.
- Fave e fogghje i cucina povera: Ristorante Trattoria Fave e Fogghje.
- Śniadanie i słodycze: Bar Pasticceria da Pasquale.
- Gelato: Cremeria alla Scala.
Oliwa — pamiątka, która ma sens
Z murów Ostuni widać srebrzyste morze gajów oliwnych ciągnące się aż po Adriatyk — wiele z nich to drzewa wielowiekowe. Lokalna oliwa extra vergine (często z odmiany Ogliarola czy Coratina) jest intensywna, pieprzna i kosztuje na miejscu ułamek tego, co w Polsce. Zamiast magnesu na lodówkę, przywieź butelkę z małego frantoio — to pamiątka, którą naprawdę się zużywa.
W Ostuni nawet widok jest kulinarny — z murów patrzysz prosto na oliwę, którą za chwilę zjesz.
Ostuni: FAQ
- Co zjeść w Ostuni?
- Panzerotto, focaccię, fave e fogghje (purée z bobu z cykorią), orecchiette i lokalną oliwę extra vergine. Na słodko — ciastka od Pasquale i rzemieślnicze gelato.
- Gdzie zjeść panzerotto w Ostuni?
- W Asso di Spade — smażą na poczekaniu, panzerotto jest gorące i chrupiące, idealne na szybki lunch podczas zwiedzania.
- Czym jest fave e fogghje?
- Daniem-symbolem apulijskiej cucina povera: kremowym purée z suszonego bobu z podsmażoną dziką cykorią i dużą ilością oliwy. W Ostuni podaje je m.in. trattoria nazwana wprost od tego dania.
- Czy warto kupić oliwę w Ostuni?
- Zdecydowanie — Ostuni leży pośród wielowiekowych gajów oliwnych, a lokalna extra vergine jest intensywna i dużo tańsza niż w Polsce. To najlepsza pamiątka z regionu.
- Czy jedzenie w Ostuni jest drogie?
- Street food (panzerotti, focaccia) jest tani. Restauracje przy głównych placach bywają wycenione pod turystów — rodzinne trattorie w bocznych uliczkach dają lepszy stosunek jakości do ceny.
Nasze perełki w Ostuni
Byliśmy w Ostuni — jedliśmy w miejscach, o których piszemy, i wybraliśmy tylko te, które przeszły nasz test. Rekomendacje weryfikujemy i aktualizujemy. Poznaj autora →