News, poradniki i ciekawostki ze świata lokalnego jedzenia.
Byliśmy w Sewilli kilkakrotnie i za każdym razem odkrywaliśmy kolejną warstwę miasta, które żyje jedzeniem inaczej niż cała reszta Hiszpanii. Ten przewodnik powstał przy barze, z kieliszkiem manzanilli w ręku i cazuelitą przed nosem — nie zza biurka.
Sewilla to jedyne miasto, w którym zaczęliśmy zwiedzanie od kieliszka fino i skończyliśmy dzień z pełnym żołądkiem, nie wydając więcej niż trzydzieści euro od osoby. Jeśli byłeś w Barcelonie i myślisz, że rozumiesz tapas kulturę — przyjedź tutaj i zacznij od nowa.